napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
| < Styczeń 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
Inspirujące
LEKTURA OBOWIĄZKOWA
Mama Zone
Męskim okiem widziane
Namiętnie poczytuję
TEŻ MOJE
To właśnie MIŁOŚĆ
W uśpieniu
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
środa, 09 stycznia 2019

Ostatnio zagościł ledwie na chwil parę.
A ponieważ bywa kapryśny i nieprzewidywalny lepiej cieszyć się jego obecnością kiedy tylko się zjawi.
Spoglądając wieczorem za okno zacierałam ręce z radochy na kolejny dzień.
Padało przez cały dzień i wieczór.
Rano powinno być cudnie.
I było.
PM-y i inne smogowe potworki nie zdążyły jeszcze odbić swojego piętna na śnieżnej bieli.
W lesie było cudnie.
Śnieg wydobywa kształt każdego drzewa, krzaczka. Las nagle odzyskuje swoją trójwymiarowość, która w lecie gdzieś się zatraca w jednolitej ścianie zieleni.
Do pełni szczęścia brakowało tylko słonka.

19:29, wiklasia
Link Komentarze (4) »