napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

wróciła

Wróciła.
"Pachnąca" trzydniowym biwakowaniem,
Z przeciętym opuszkiem palca (bo scyzorykiem wydłubywałam zawartość żołędzia),
z cieniami pod oczami (bo na warcie nocnej dwa razy stałam od 4.30 do 5.20 - i to w ten deszcz),
z połową nietkniętego jedzenia i picia,
lekko wymarznięta,
głodna
i niewyspana,
ale bardzo zadowolona.

Może to jest recepta na jej dobre samopoczucie i zadowolenie: wygłodzę, nie dam się jej wyspać, przeczołgam po lesie a wtedy przestanie fukać i marudzić i częściej zobaczę na jej twarzy uśmiech i  będzie mieć więcej życzliwości do świata i ludzi, i brata.
;)

poniedziałek, 24 września 2018, wiklasia
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/09/25 11:47:20
ja mam wrażenie, że taka terapia każdemu by się przydała, średnio raz na dwa tygodnie. od razu lepiej by się żyło.
-
2018/09/25 21:42:41
gem_ma - kluczyka nie mam do Ciebie i podczytywać nie mogę :(
-
2018/09/26 14:56:02
napisz mi maila na adres gem_ma@gazeta.pl Odblokuję ci.
-
2018/10/13 15:46:35
Bo dzieci kochaja nature..

Ania z Polskie-Ogloszenia.PL