napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

wakacyjna miłość

Latem to nie jest popularny kierunek.
Bo latem to Chorwacja, Bułgaria, Tunezja, Turcja.
Bałtyk - a jakże, Tatry, Bieszczady i Solina, ale nie Austria.
Bo Austria to zimą.
A ja tak pod prąd i wbrew zasobności portfela zakochałam się w Austrii latem.
Nie jest to miłość trudna, bo Austria łatwo daje się pokochać.
Zwłaszcza jej alpejska część.
W tym roku wylądowaliśmy w Fiss, które oczarowuje już na wstępie swoją lokalizacją, widokami, klimatem, estetyką, porządkiem, atmosferą, zapachem powietrza, pomysłem na turystyczny biznes realizowany w poszanowaniu z przyrodą i szacunkiem dla tradycji.
Miasteczko usytuowane jest na naturalnym tarasie (choć płasko to tu nie jest) długo pieszczonym przez słoneczne promienie. Domy-pensjonaty poprzytulane do siebie jak papużki nierozłączki, wąskie, urokliwe uliczki, brak nachalnych i krzykliwych reklam, jednolita kolorystyka, czysto i schludnie. Brak typowego ruchu ulicznego (od 9.00 do 23.00 obowiązuje zakaz ruchu na głównych traktach).  Fiss ma swój styl i charakter. Uwodzi jak rasowy Casanova. Ja na taki styl podrywu jestem wrażliwa. Żadnych hałasów, dyskotek, wrzeszczącej młodzieży...
Ale myli się ten, kto myśli, że to jakaś zapyziała dziura ziejąca nudą.
Do wyboru i koloru mamy:
- cztery kolejki gondolowe, które albo wywiozą cię w okoliczne góry, albo przetransportują do sąsiednich miasteczek, (a tam czekają na ciebie kolejne kolejki),
- sztuczne jezioro z cudownymi miejscami wypoczynkowymi i nieplastikowym placem zabaw,
- trasy rowerowe dla wyczynowców,
- rodzinne ścieżki (śmiało z wózkiem można się pchać w góry),
- letnie tory saneczkowe i inne atrakcje,
- no i te alpejskie łąki i widoki
I jeszcze żeby było mało to dodatkowy bonus: - jeśli decydujesz się na zakwaterowanie w Fiss lub sąsiednich miejscowościach (Serfaus czy Ladis) dostajesz karnet, który upoważnia cię do nielimitowanego i bezpłatnego korzystania z kolejek, przejazdów autobusowych i kilku innych atrakcji podczas twojego pobytu.
Ale co ja tam będę  się rozpisywać.
Sami popatrzcie:

 

c.d.n.

niedziela, 05 sierpnia 2018, wiklasia
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/08/05 17:04:41
Ooo, Bożenka sobie chyba zrobiła ostatnio Twoją fryzurę. :)
-
2018/08/05 17:59:07
bożeny sekretarko - Ty moją, a ja się przymierzam do Chylińskiej :) i tak łańcuszek fryzur ruszy w obieg :)