napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

Wakacje z dzieckiem

c.d.

Że ładnie, że pięknie, że zachwycająco to już wiecie.
Moje oczy wariowały od ogromu piękna. Nie wiadomo było w którą stronę spoglądać.

Ale, że blog haninkowo w zakładce dzieciowej, to teraz trochę o dzieciach:

- nie widziałam tam żadnych otyłych dzieci,

- rodzice pozwalają dzieciom na większą samodzielność; na placach zabaw nie ma sterczących nad dziećmi rodziców gotowych podtrzymać, wysmarkać nos, walczyć o zabawki, wytrzepać piasek z butów;
nie wchodź! uważaj! spadniesz! ubierz się, rozbierz, załóż czapkę, ściągnij - takich "trenerów personalnych" nie uświadczyłam;
nie ma też rodziców wpatrzonych w komórki; to znaczy sami rodzice jako tacy materializują się na placach zabaw, ale raczej w formie obserwatorów z daleka;

- wśród ogromu dzieciaków (a wierzcie mi - dużo ich było, bo Fiss nastawione jest na wypoczynek rodzin z dziećmi) spotkałam tylko czwórkę marudzących, czy naburmuszonych (niestety wśród nich dwoje własnych); reszta miała wrzucone na luz;

- place zabaw to nie zbiór plastikowych elementów odbitych od jednej sztancy, ale indywidualnie projektowane tematyczne świetne rozwiązania (przeprawy wodne, memory z wykorzystaniem prawdziwych kanek po mleku, wodne labirynty, kopalnie piasku, dziecięca hydrotechnika, górki, pagórki, przekładnie, tunele, przestrzenie sensoryczne, edukacyjno-przyrodnicze itd.), ale żeby nie było -  miejsce na tradycyjną zjeżdżalnię czy huśtawkę też się znajdzie nawet na wysokości 1980m npm. :);

- dzieciaki są bardziej wysportowane i odważniejsze w podejmowaniu wyzwań, potrafią bezkonfliktowo współpracować z innymi;

- nie chodzą z twarzami wpatrzonymi w bezdotykowe ekrany; w ogóle nie chodziły z telefonami czy tabletami;

- i pamiętacie, że ładnie, pięknie i zachwycająco ;)

- no i bezpańskich śmieci nie ma i psich kup, choć psów prowadzających swoich właścicieli na spacery sporo; jedyne co może się zdarzyć to wdepnięcie na "mućkową bombę" - krowi placek od szczęśliwej milki wypasanej na 2000 m npm- ale to i tak tylko w wyznaczonych do wypasu przestrzeniach.

c.d.n.

niedziela, 05 sierpnia 2018, wiklasia
TrackBack
TrackBack URL wpisu: