napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

Limity

Z niejakim zdziwieniem skonstatowałam dziś jeżdżąc na łyżwach z dziatwą, że zaliczyć mnie można do jednej z najstarszych osób na płycie miejskiego lodowiska. A kiedy po jeździe pakowałam się i dzieci do samochodu zobaczyłam mimochodem grupkę młodzieży około dwudziestoletniej. I jakieś takie nieodparte wrażenie miałam, że dla nich ten dzień (było tak koło 17.00) dopiero nabiera rozpędu, niedługo będzie w pełnym rozkwicie, bo oto zaczyna się czas spotkań towarzyskich, pogaduch, zabaw, wypadów, a ja z nastawieniem i westchnieniem ulgi, że to koniec już niedaleko na horyzoncie świta, że przeżyłam kolejny dzień, i teraz tylko jeszcze nakarmić dziatwę, trochę ogarnąć dom i można "zamykać" dzień.
I w tym momencie poczułam się strasznie staro. I zatęskniłam za tymi czasami "psychicznej wolności" kiedy nie miałam i nie musiałam mieć w tyle głowy tej całej napinki, że tu dzieci odebrać, tam zawieźć na zajęcia, obiad ugotować, że teraz ciągle i na wszystko mam limit czasowy, bo tu to, siamto, owamto. A ci młodzi tak beztrosko, bez napinki, bez limitu (no chyba, że do 23.00;)). 

poniedziałek, 05 lutego 2018, wiklasia
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/02/06 12:34:21
Gdybyż młodość chciała, gdybyż starość mogła ;-))))
Piękna młoda mama takie farmazony wypisuje, że się staro czuje. Ręce opadają... Jest na poczucie starości dobra rada Oscara Wilde'a - należy powtórzyć wszystkie błędy młodości.
-
2018/02/06 13:50:30
A weź mam tak samo :/ pocieszyłam choć troszkę?
-
2018/02/06 19:51:19
www ojcze - widać, że młodością się cieszysz jak na razie tylko ręce Ci opadają (wybacz mą frywolność), a rada oscarowa na oskara zasługuje - trochę głupot w młodości narobiłam, czy chciałabym powtórkę z rozrywki? - no nie wiem, wtedy postronni mogliby poczuć się uprawnieni do wydania osądu mej osoby, że nie dość, że stara to i głupia na dodatek :)

zielona - to samo masz? Przecież jeśli dobrze kojarzę Cię metrykalnie kryzys czterdziestki jeszcze nie powinien Cię dopaść. Ale pociecha jest, że nie sama w tym "bagienku dorosłości" się taplam.