napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

Z insektem w tle

Dzisiejsze listopadowe słonko obudziło z letargu nie tylko muchy :).
Po odczynieniu czarów w kuchni wsiadłam na rower z zamiarem niezmarnowania tak pięknej listopadowej pogody. Ubrałam się więc w obcisłe (bo,  jak radził pewien pan - warto mieć styl) i popedałowałam sobie ode wsi do lasu i z powrotem.  Tempo dość konkretne sobie narzuciłam, bo i czasu mało, i chałupę ogarnąć co nieco trzeba by było przed przyjściem urodzinowych gości. A tu, po drodze tyle urokliwych miejsc do pozachwycania się nimi. Oczywistych cudowności, takich jak choćby żółtożarówkowo przebarwionych młodych buczków nie fotografowałam.
Ale inne nieoczywiste inkszości - a jakże.


Tempo jazdy było konkretne, więc bez wyrzutów sumienia mogłam pozwolić sobie na kawałek haninkowego urodzinowego orzechowo-miodowego tortu. Bilans energetyczny wyszedł satysfakcjonujący. 
Tort zaczerpnięty z mojewypieki już nie tak bardzo. Za bardzo śmietankowy.  

sobota, 04 listopada 2017, wiklasia
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , 91.232.164.*
2017/11/05 22:35:54
100 lat dla Hani ;)
myśmy też świętowali w sobotę - Młodsza dzisiaj skończyła dwa latka.
-
2017/11/06 10:29:40
Gościu miły :) - jak Młodsza dwa lata skończyła to Jej również należą się życzenia. Samych słonecznych dni.
-
2017/11/07 11:52:00
Wiklasia nie wiem czemu mój poprzedni komentarz potraktowano jako gościa, ale śpieszę donieść, że to ja we własnej osobie :)
-
2017/11/08 13:39:23
no to sprawa się wyjaśniła, że Ty to Ty, :) a co do działań komputera/serwera itp i jego widzimisię - oświadczam, że za nie nie odpowiadam. On to uczynił na własna rękę ;)