napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

P(H)oland

Są takie marzenia, które z dużym prawdopodobieństwem nie doczekają się spełnienia. Lub, które trzeba odłożyć na później.
Jednym z nich jest wiosenna wizyta w holenderskim ogrodzie Keukenhof. 

Trudno jest zaliczyć mnie do osób legitymujących się cnotą cierpliwości. Co to, to nie. Jestem raczej z tych przebierających nóżkami ze zniecierpliwienia.

Widoków na podróż do holenderskich ogrodów nie mam, więc postanowiłam zaprosić je do siebie.
I tak oto mizerna, bo mizerna, ale jednak namiastka holenderskich kwietnych łanów za moim oknem.



 

piątek, 14 kwietnia 2017, wiklasia
Tagi: foto
TrackBack
TrackBack URL wpisu: