napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

Zgubiłam się

Porzuciłam dziś siebie, swoją tożsamość, przynależność narodową, stan majątkowy, adres zamieszkania, udokumentowane umiejętności obchodzenia się z końmi mechanicznymi. Historię mojego zdrowia i choroby też porzuciłam, odrobinę gotówki, kilka popłaconych paragonów. Potomstwo porzuciłam. Niezauważalnie, nieświadomie. Z jaką łatwością wyrzekłam się tego wszystkiego. Bez mrugnięcia. Bez zająknięcia. Beztrosko. Bez udziału świadomości. Bezmyślnie wręcz głupio.

I odnaleziono mnie. Po kilku godzinach. W poradni psychologiczno-pedagogicznej. Przywrócono mi na powrót tożsamość, "dyskietki" z NFZ-u, prawo jazdy, karty płatnicze, odrobinę gotówki, dowody dzieci, karty lojalnościowe i tę łuskę karpia, co to na szczęście i dobrobyt noszę w jednej z przegródek. Przepełniona wdzięcznością do uczciwego znalazcy schowałam na powrót do tylnej kieszeni dżinsów. Choć jak widać, to niekoniecznie najszczęśliwsze miejsce do noszenia portfela.

poniedziałek, 06 marca 2017, wiklasia
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/07 07:08:12
Trzeba zmienić schowek ;-)
-
2017/03/07 11:51:59
tylko jak tu wymyślić coś sensownego; nieprzyzwyczajona do torebek najczęściej o nich zapominam i czekają potem na mnie takie samotne porzucone na oparciach krzeseł na których przysiadłam;