napisane w wolnym czasie, kiedy to przemyślenia na temat macierzyństwa i tematów pobocznych w głowie mej miejsca wolnego już dla siebie znaleźć nie mogą
Lilypie Kids Birthday tickers Liczniki na stonę
Blog > Komentarze do wpisu

mój mąż dziecinnieje

Od kilku dni sypia w otoczeniu tekturowych kwiatków, motyli, pszczółek i gąsieniczek.
W towarzystwie kota Filemona i całej zgrai pluszowych misiów. Ciemności pokoju rozprasza mu lampa naśladująca balon z podwieszonym koszem, w którym podróżują dwa miśki i mikołajek.
Bosymi stopami stąpa po dywanowych kotach, pieskach i domkach. Do pełni szczęścia brakowałoby tylko pościeli Hello Kitty, ale tę Hanuśka wzięła ze sobą wprowadzając się na te kilka dni do mnie i Artka, do sypialni.
Hani pokój tymczasowo zamieniony został na izolatkę.
Ponoć w przyjaznym otoczeniu (kojąca zieleń ścian, neutralna biel mebli + towarzystwo sympatycznych kolorowych stworków oraz relaksująca i pouczająca kolekcja baśni znajdująca się na podorędziu) szybciej się zdrowieje.
Zobaczymy.

poniedziałek, 17 grudnia 2012, wiklasia
TrackBack
TrackBack URL wpisu: